Trzy popularne mity na temat używania prostownicy do włosów. Nie wierz w nie!

Prostownica do włosów jest sprzętem pod specjalnym nadzorem. Nie ma wątpliwości, że jej używanie może negatywnie wpłynąć na kondycję pasm, ale jednak wiele z nas nie wyobraża sobie bez niej życia. Prostownica bardzo ułatwia przygotowanie pięknej fryzury i jest często ostatnią deską ratunku dla posiadaczek niesfornych loczków. Wokół prostownicy narosło mnóstwo mitów, z których część jest po prostu nieprawdziwa. Wymieniamy trzy najpopularniejsze. Możesz śmiało o nich zapomnieć!

 

Przed prostowaniem włosów nie ma sensu ich czesać

To nie tylko nieprawdziwy, ale też szkodliwy mit. Jeśli kiedykolwiek usłyszałaś opinię, że czesanie włosów przed prostowaniem jest bez sensu, to absolutnie w to nie wierz. Traktowanie poskręcanych pasm bardzo wysoką temperaturą jest dla nich zabójcze. Prowadzi do łamania się kosmyków i ich nadmiernego przesuszania. To prosta droga do „dorobienia się” nieestetycznych, rozdwojonych końcówek.

Pamiętaj więc, aby zawsze przed użyciem prostownicy dokładnie rozczesać włosy. Przy okazji możesz je podzielić na mniejsze pasma, co przyspieszy samą czynność prostowania.

Prostownicy można używać tylko od święta

To prawda, że prostownica może niszczyć włosy, ale wyłącznie wtedy, gdy używa się jej do przesady. Nie bez znaczenia jest również klasa samego urządzenia. Naprawdę warto zainwestować w prostownicę z wysokiej półki. Wydasz na nią 300-400 złotych, ale będziesz mieć pewność, że posłuży długo i nie doprowadzi Twoich pasm do ruiny.

Dobre prostownice posiadają płytki z powłokami ochronnymi, często zawierającymi olejki nawilżające. Dzięki temu włosy nie są aż tak narażone na kontakt z wysoką temperaturą. W dodatku taka prostownica szybko wygładza kosmyki, dzięki czemu nie musisz ciągle wprowadzać poprawek.

Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, abyś używała prostownicy nawet codziennie. Pod warunkiem, że jest to model dobrej klasy, a dodatkowo nie zaniedbujesz pielęgnacji pasm.

Można prostować lekko wilgotne włosy

Mit! Włosy przed prostowaniem muszą być idealnie suche. Najlepiej, abyś pozwoliła im wyschnąć naturalnie, bez pomocy suszarki. Zaplanuj mycie głowy tak, aby nie musieć się później spieszyć z prostowaniem. Jeśli natomiast użyjesz prostownicy na mokre pasma, to zagwarantujesz sobie problemy z włosami.

Wilgotne kosmyki są bardzo delikatne i łamliwe. Co prawda istnieją prostownice przeznaczone do mokrych włosów, ale mało prawdopodobne, być właśnie taki model miała w swojej łazience.

Używanie prostownicy nie jest wcale żadną zbrodnią. Możesz dodatkowo zabezpieczyć swoje włosy nakładając na nie wcześniej kosmetyk termoochronny.

 

Jerzy Biernacki
Artykuł został przygotowany przez portal Mindly.pl (multiportal tematyczny)

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o