Odra powraca

Odra powraca

Wiadomości

Wszystkie informacje na temat problemu powracającego wirusa odry. Znajdziemy tu istotne informacje o ataku wirusa oraz wyjaśnienie, jakie są przyczyny powrotu wirusa odry. Zapewne każdy znajdzie tutaj ważne dla siebie informacje. Zachęcam do zapoznania się z artykułem na temat powrotu wirusa odry. Znajdziemy tutaj informacje dlaczego problem zachorowania na odrę powraca, jak się ustrzec przed groźnym wirusem oraz kto jest najbardziej narażony na zachorowanie.

Odra powraca

Lekarze biją na alarm. Odra atakuje w Niemczech, w Czechach, we Włoszech, na Ukrainie, w Rumunii i we Francji. W związku ze zbliżającymi się wakacjami i okresem wyjazdów nasuwają się pytania,  czy jesteśmy bezpieczni? Czy wybierając się do tych krajów na wakacje, możemy być spokojni o nasze zdrowie? Czy będziemy bezpieczni w momencie przejeżdżania przez te kraje w drodze na urlop?

Profesor Włodzimierz Gut, który jest kierownikiem Narodowego Laboratorium WHO do spraw odry i różyczki w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego w Państwowym Zakładzie Higieny informuje, że cechą chorób jest to, że w momencie, kiedy populacja staje się na nie wrażliwa, to choroby niestety wracają. Ogłoszenia naukowców sprzed kilku lat dotyczące bliskiego końca odry w Europie niestety się nie sprawdziły. Naukowcy po prostu się pomylili. Odra niestety nadal jest chorobą, która występują i na którą ludzie chorują. Przykładem jest województwo łódzkie, gdzie w kwietniu został zamknięty oddział dziecięcy, ponieważ na odrę zachorowały lekarki. Zostały one zarażone przez małych pacjentów. Skala problemu, jak się okazuje, jest naprawdę poważna. W Czechach doszło do tego, że wojsko musi pomagać w opanowaniu ilości zachorowań. We Francji natomiast odnotowano aż 2 tysiące przypadków zachorowania na odrę, a co piąty chory wymagał hospitalizacji.

Problem powrotu odry dzieje się z powodu licznych przeciwników szczepień ochronnych, którzy uważają, że taka procedura jest szkodliwa dla zdrowia. Przez to mamy taką sytuację, że odra powraca. Zachorowania na odrę dotykają głównie osoby, które z przyczyn zdrowotnych nie mogły zostać zaszczepione oraz dzieci, które jeszcze nie zostały zaszczepione z racji wieku. Jednakże na odrę chorują także osoby, które zostały zaszczepione tylko jedną dawką szczepionki, a nie dwoma, tak jak jest to wymagane, aby szczepionka faktycznie była skuteczna i chroniła przed zachorowaniem. Niestety zachorowanie na odrę dotyczy także osób, których odpowiedź obronna organizmu nie jest wystarczająca pomimo szczepienia. Przed wprowadzeniem powszechnych szczepień przeciwko odrze, w sezonie epidemicznym zachorowało 200 000 osób, w sezonie bez epidemii 50 000 osób. Jeśli ludzie przestaną się szczepić, to takie sytuacje będą się powtarzać.

Przez to, że brak szczepień ochronnych zyskuje coraz więcej zwolenników, wirus odry zyskuje szansę na przetrwanie. Istnieje reguła, która mówi, że jeśli populacja liczyłaby do 300 osób, to wprowadzony wirus wygaśnie, ponieważ zabraknie mu osób na tyle wrażliwych, dzięki którym miałby szansę przetrwać.  Jednakże ze względu na to, że nasza populacja liczy 38 milionów osób, to wirus odry bez problemu znajdzie osoby, które nie będą miały odpowiedniej odporności i zachorują i dzięki temu wirus przetrwa. Wirus odry jest strukturą martwą i jest podatny na rozpad poza żywym organizmem. Dlatego, więc jeśli nie znajdzie organizmu, w którym będzie mógł żyć, wtedy przestanie istnieć. Wirus odry należy do najbardziej zaraźliwych wirusów.

Dobrym przykładem jest USA, gdzie wirus odry występował bardzo rzadko, zdarzały się tam tylko 1-2 przypadki zachorowania rocznie. Przez taką niewielką zachorowalność uśpiło to nawet czujność lekarzy. Pod wpływem licznych fałszywych teorii, które łączyły szczepienia z ryzykiem zachorowania na wiele chorób i zaburzeń, na przykład autyzm, wielu ludzi zaczęło unikać szczepień, co doprowadziło w 2015 roku do wybuchu epidemii, który miał swój początek w Disneylandzie. W sumie na odrę zachorowało tam 150 osób. Dlatego właśnie w Kalifornii został wprowadzony obowiązek szczepień. Kalifornia jest jedynym stanem, w którym nie można odmówić szczepień z powodu osobistych przekonań. Niestety u nas w Polsce są ludzie, którzy uważają, że odra jest niegroźną chorobą wieku dziecięcego, a niektórzy są nawet gotowi wskazać pozytywne skutki zachorowania.

Nie zostało jednak udowodnione, że przechorowanie odry uchroni nas przed innymi chorobami. Błędne jest także przekonanie, że odra jest niegroźną chorobą wieku dziecięcego. Niestety powikłania zdarzają się często. Zapalenie mózgu występuje u 1 procenta chorych, a zapalenie płuc występuje znacznie częściej.  Co więcej, im osoba jest starsza, tym przebieg odry jest gwałtowniejszy i obciążony jest znaczną ilością powikłań. Ze względu na to, że dzieci nadal są objęte obowiązkiem szczepienia przeciw odrze i są szczepione, to chorują na nią osoby starsze, czyli te, które już nie są odporne lub w ogóle nie były szczepione.

Nabywanie odporności w wyniku przechorowania nie jest dobrym rozwiązaniem. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć ewentualnych powikłań i nigdy nie wiemy, jaki przebieg będzie miała choroba. Dobrze jest dążyć do takiej sytuacji, w której będziemy mieć zakażenie uodparniające bez objawów choroby. Tak właśnie możemy nazwać żywą szczepionkę, z jaką mamy do czynienia w przypadku odry.

Nie warto zatem ryzykować. Lepiej jest się zaszczepić i nie narażać zdrowia swojego i innych. Nie warto wierzyć w to, że to, co naturalne musi być zdrowe, ponieważ może się okazać, że wcale tak nie jest i ucierpi na tym tylko nasze zdrowie.

Artykuł powstał dzięki portalowi abc Apteka

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o